wtorek, 10 listopada 2015

Gwiazdki według wzoru

Polubiłam te gwiazdki. Zrobiłam kilka białych z nici o różnej grubości. 
Dwie z atłasku , są najcieńsze , delikatne. Jak robię atłaskiem muszę uważać by nie naciągać zbyt mocno bo nietety nitka się może zerwać. Zdarzyło mi się to kilka razy:(
 Ta najwieksza jest z Ariadnej Ady 10
 Ariadna Ada 15

 Jeszcze dodatkowa gwiazdka - różowa:)


wzór pochodzi z Książki Lene Bjorn


Na pewno jeszcze będę je robiła . Gwiazdki  fajnie się  robi , nawet w podróży. Nici można mieć tylko nawinięte na czółenka , miejsca prawie nie zajmują i w każdej chwili można wyjąć je czy schować. 
Zawsze coś takiego małego mam pod ręką  nawet na wycieczki. W autokarze można gadać , śpiewac, słuchać i supłać.

Dziękuję za komentarze pod poprzednimi postami. Cieszę  się, że naszyjniki podobają się. A w rzeczywistości wyglądają lepiej niż na zdjęciach:)
Pozdrawiam serdecznie:)

28 komentarzy:

  1. Jakie subtelne, bardzo mi się podobają
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Kaziu te Gwiazdki są przepiękne , strasznie mnie zawsze ciekawi ile czasu potrzeba na wysupłanie takiej gwiazdeczki ?.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Gwiazdki są prześliczne!
    Też jestem na etapie frywolitkowych i szydełkowych śnieżynek, bo w tym roku postanowiłam, że tylko takie ozdoby dołączą do mojej choinki. Ostatnio siedziałam prawie dwie godziny w serwisie Toyoty i ku zaciekawieniu innych tworzyłam tam swoją gwiazdkę - zatem potwierdzam, można wszędzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej, jakie śliczne:) Podziwiam, że taki wzór można robić prawie na pamięć (podczas innych okoliczności)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam śnieżynki frywolitkowe :) są cudnie delikatne jak prawdziwe płatki śniegu :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne, cóż więcej napisać ...:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne te gwiazdki. Na pewno super by się prezentowały na choince ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twoje frywolitki od zawsze i na zawsze, a gwiazdki są cudowne. Pozdrawiam serdecznie :-)
    P.S. Frywolitki można supłać wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana Ty dobrze wiesz,że ja je uwielbiam i cieszę się ,że mam takowe ,bo kiedyś małe co nie co dostałam od Ciebie.Kaziu choinka ubrana w takie cudeńka jest zawsze przecudna .
    Buziaczki Kazieńko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne takie delikatne-podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne takie delikatne-podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Są niesamowite! Frywolitkowe są takie delikatne jak mgiełka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gwiazdki są czadowe ,wyglądają cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Marzą mi się takie gwiazdki, jesteś uzdolnina Kochana i to bardzo, śmigasz z frywolitkami jak mistrzynia. W sumie to jesteś mistrzynią w tym fachu ! :* Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  15. Kaziu piękne te gwiazdeczki:)
    ja robiłam ostatnio z nici jedwabnych i w najgorszym momencie sie zerwały :(
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne te Twoje gwiazdki cieszę się,że wciąż mogę te cuda podziwiać, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne gwiazdki. Też mi się podobają. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Prześliczne gwiazdki.
    Potrafisz robić prawdziwe cudeńka.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudne gwiazdeczki. Chyba sama spróbuję zrobić jakieś ozdoby frywolitką. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam bladego pojęcia jak powstają takie cudeńka , tym bardziej podziwiam. Są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ale cacko!

    przyglądam się i przyglądam...może bym i ogarnęła...ale gdzie jest jej początek??? ;-D

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękne i takie delikatne:)

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo tu zostawione jest dla mnie zaszczytem i sprawia mi radość.
Dziękuje serdecznie:)