Witajcie Kochani!
Różnie życie się toczy. Różnie koleje losu nas dotykają. Nie powinnam narzekać ale ostatnio nie czułam się najlepiej i trochę nawet byłam zdołowana niepewnością...
Na blogach też czytam o różnych nastrojach , najbardziej smutne jest to, że niektóre blogi, z którymi się zdążyło zaprzyjaźnić znikają. Nie widzę blogu i żadnych wiadomości od Loyal Pat. To był świetny blog i fajnie się go czytało a Pati bardzo cieplutka osoba.
Wakacje , lato nastraja mnie do działania. Wydaje mi się , że wiele mogę zrobić, zająć się swoimi pasjami na które kiedyś ( w młodości:)) nie było czasu. Ale może o tym za chwilę. Najpierw chciałam pokazać zakładki frywolitkowe i motylka. U Reni i Justyny były takie propozycje frywolitkowe do wykonania: różyczki i motylki. Zrobiłam je później ale zrobiłam. Zakładkę z pojedynczym rzędem kółek częściowo lewych i różyczka zrobiłam i spodobała mi się bardziej niż te szydełkowe. Oczywiście gdy Wiki zobaczyła zaraz zamówiła sobie własnie taką ale szersza zakładkę z różyczka i dość długą , by wystawała nawet z dużej książki wiec zrobiłam też taką.
No i druga sprawa związana z pasjami z wczesnej młodości(hihihi).
Tak, tak bardzo lubiłam malować i nawet rysowałam , malowałam a później już nie. Teraz zapisałam się na letnie kursy malarstwa i rękodzieła. Ze mnie malarka jak...... wiecie co! Ale korzystam i z dziewczynkami mam wspólny język bo mogę ich jeszcze takimi robótkami zająć.
Na pierwszej lekcji kilkugodzinnej rysowałyśmy ołówkiem. Oto kilka rysunków w pracowni , między nimi mój. Zdjęcia komórką pstrykane więc takie sobie.
I mój. No... nie śmiejcie się:(
Na drugiej lekcji już farbami :
Dziewczynki powiedziały wow jak zobaczyły moje wypociny:)
A teraz lekcja dla dziewczynek, zajęte, zadowolone i chętne do malowania i wyklejania.
Dziękuję , że zaglądacie i za miłe komentarze pod poprzednimi postami - postem z nagrodami i z serwetką z kwiatuszkami:)
Zapraszam do mojego drugiego bloga, ostatnio spacery po Wrocławiu.
Pozdrawiam:)