Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różaniec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różaniec. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 września 2015

Prezenty!!!!

Witajcie Kochani!
Dziś o prezentach. Z Beatą  blogu : my kobiety umówiłyśmy sie na wymiankę. Otrzymałam od Niej piękny haftowany obraz : Łabędzie. Natychmiast włożyłam do ramki, którą miałam i ciagle na niego patrzę. Jest jak żywy. Patrzę na niego i podziwiam te krzyżyki. Mnóstwo krzyżyków . Kiedyś robiłam haft klrzyżykowy więc wiem ile pracy i serca włożyłaś w te pracę, Beatko. Dziekuję serdecznie !!!!
Również z obrazem przyszła kartka ze zdjęciami z Zaklikowa i znaczek ze zdjęciem zabytkowego koscioła św. Anny w Zaklikowie. Jeszcze do tego niespodzianka- bombka. 
Beatka jest bardzo ciepłą , sympatyczną osobą. Jej szydełkowe prace i origami możecie pooglądać na blogu, naprawde warto. Zachecam . Adres blogu już podałam wyżej ale jeszcze raz TU.
I zdjęcia:





Ja Beatce wysłałam serwetke frywolitkową z nici koloru ecru oraz różaniec i gwiazdkę . Gwiazdek zrobiłam wiecej , nawet nie zdążyłam zrobić wszystkim  zdjeć. Już wysłane .
Już pokazuję serwetkę i kilka gwiazdek ostatnio zrobionych.






Te gwiazdki zrobione są z nici Aida 20 i atłasku więc różnią się wielkością. 
Dziekuję że zaglądacie i za komentarze pod poprzednimi postami.
Pozdrawiam serdecznie:)

czwartek, 12 marca 2015

Jak zrobić różaniec frywolitkowy.

Kochani dziś króciutko i na temat. 
Różaniec a właściwie dziesiatek różańca można robić w różny sposób. Ja zrobiłam kilkanaście (Tu ) i nie było dwóch identycznych. Albo inny wzorek czy koraliki w większych odległościach...
Zostałam poproszona o rozpisanie podobnego różańca jak ten oto:

 Poniżej narysowałam szkic. Czarnym długopisem zaznaczyłam kolejność. Początek to kółeczko 1 ale po pierwszym słupku zrobiłam pikotek przez który przewlokłam koralik i zahaczyłam spinaczem. Zrobiłam 10 pikotów i nitkę z motka( lub z drugiego czółenka ) przeciągnęłam przez pikotek by przewlec czółenko, czyli umocować koralik na stałe i dalej mały pikotek i kolejne 10 słupków . Zamknęłam kółeczko z koralikiem w środku. 

Teraz robimy łuczek-14 słupków i łączymy go z małym pikotkiem.
I ... pikotek z koralikiem i  kolejne kółeczko.
Czerwonym kolorem na rysunku oznaczyłam ilość słupków.
Ilośc słupków musimy sobie odpowiednio dopasować do wielkości koralika wie osobom począkującym radzę zrobić sobie próbę.

W krzyżyku dwa kółeczka pokreskowałam na czerwono. Te kółeczka robimy "gęsiego" "oczka lewe"  czy "parki odwrotne" . 
 Dla przypomnienia u mnie są tu. 

Koralików nie nawlekałam wcześniej tylko zanim zaczęłam robić kółeczko ( w pierwszym kółeczku po pierwszym słupku) robię pikotek przez który nawlekam koralik i czasem go zahaczam spinaczem a czasami sam pikotek odpowiedno duży sobie jest, który szydełkiem nawlekam w momencie łączenia go z drugiej strony czyli tu po 10 słupkach.
Krzyżyki też robiłam różne. Niektóre mają kółeczka nie połączone ze sobą ale lepiej na początku czy końcu kółeczka zrobić małe pikotki by kółeczka obok siebie łączyć ze sobą. 

Jeżeli nie jest to zrozumiałe , proszę pytać , chętnie odpowiem i pomogę w problemach zwiazanych z koronką frywolitkową.

Dziekuję serdecznie za wszystkie komentarze. Cieszę sie, że zaglądacie . Pozdrawiam serdecznie wszystkich i jeszcze róże dla Was:) 


poniedziałek, 16 lutego 2015

Różańce

Witam Wszystkich!!!
Witam nowe osoby, które do mnie przybyły. Mam nadzieje, że Wam sie spodoba i zostaniecie bardzo długo i jeszcze dłużej:)
Ten post przygotowałam wcześniej, kiedy męczy mnie chyba grypa albo jakieś tam choróbsko dokuczliwe. Ten meczący kaszel nie pozwala przespać nocy. Dobrze, że można zaplanować posty wcześniej bo troche robótek zrobiłam a nie chcę wrzucać ich do jednego worka.
A pomysł na różańce , właściwie dziesiątki różańca powstał w trudnej chwili mojej bliskiej osoby. Czasami jest tak , że liczy się na cud i wierzę, że takie sie zdarzają. W trudnych sytuacjach trudno opowiadać komuś więc zaczęłam odmawiać Nowennę . W tym momencie wpadł mi pomysł do głowy z różańcem i tak każdego dnia odmawiania nowenny powstawał taki dziesiątek różańca. Najpierw było ich 9 , tyle ile trwała nowenna. Byłam pewna, że zrobiłam im zdjecia ale niestety nie. Podczas kolędy różańce zostały poświęcone i bardzo szybko poszły do nowych właścicieli. Zamówienia miałam na kolejne więc zrobiłam kolejne. Do tej pory powstało chyba 15. Nie wszytskie obfociłam ale zobaczcie chociaż część. 







Dziekuję za wszytskie komentarze pod poprzednimi postami!
Pozdrawiam serdecznie!


czwartek, 12 lutego 2015

Pomarańczowy luty.




Witajcie Kochani! Dziekuję , za komentarze pod poprzednimi postami. 
Jszcze nie zdołałam nadgonić zaległości ale powoli doganiam:)
Na "Pomarańczowy luty" u Danusi. przygotowałam coś z koronki frywolitkowej: Różaniec i bransoletka. Może kolor nici jest rudy a może pomarańcz? Mam nadzieje , że odpowiedni do kolorystyki na luty. Koraliki w różańcu są nico ciemniejsze od nici i na pewno pomarańczowe.
Cykliczne kolorki więc tylko na temat i bez użalania się już pokazuję zdjecia:



A wczoraj wygladało tak: jeszcze nieskończona bransoletka.

Nic nie napisałam o pomarańczu:)
Pomaraańcz - najszybsze skojarzenie to pomarańcza. Lubię pomarańcze ale nie są to owoce, bez których nie mogłabym żyć.
Kolor też kojarzy mi sie ze spokojem ale nie przepadam za tym kolorem na ścianach. Kiedyś tak. Jak jeszcze byłam młodą żonką wybrałam taki kolor do naszego wspólnego gniazdka. Kiedyś farby były jakie były. Teraz malować to żaden problem  A kiedyś !! najpierw trzeba było umyć ściany ze starej farby , później jeszcze woda z szarym mydłem, prawdziwie szarym. 
A później malowanie . A ile było potem sprzątania, mycia podłogi mimo, że się ją przykrywało folią albo gazetami. 
Ale kolor w naszej norce wyszedł taki , że pożal się Boże, taki j..... to znaczy oranż bardzo ostry. Od tego czasu żadnych farb pomarańczy. Jeszcze później był problem ze zmyciem i położeniem innej farby, pomarańcz przebijał a wżarł sie chyba w tynk, że nie można było się go pozbyć. 

Ciuchy też jakieś miałam , zrobiłam sobie pięknym wzorkiem letni sweterek i uszyłam spodnie i żakiecik ale nie dało sie w tym chodzić. Zaraz muszki przylatywały i zamiast pomarańczu były jeszcze czarne kropeczki. 
Teraz pewnie coś pomarańczowego mam , jakieś koszulki czy bluzki ale niewiele.
Wystarczy o kolorku , nie będę Was zanudzać.
Z marcem to skojarzenia - słoneczko, ogródek i... sprzęt i prace zwiazane z ogródkiem . Kwiaty - tulipany.... A kolorek pewnie Danusiu już masz:)))))

I dla Was pomarańczowe róże: Pozdrawiam serdecznie!!!