wtorek, 3 maja 2016

LALKA- 2

Kolejne ubranko dla laleczki. I znowu projekt dziewczynek: Wiki i Julki a wykonanie - moje rączki :)))
Co tu pisać. Trochę zdjęć więc wszystko zobaczycie.
Cieszę się, że poprzednia Wam się spodobała. Kolejne mam już zrobione , jedynie jakieś wykończenia i fotki. Ale każda będzie miała sesje, wiec indywidualny post.






Spódniczka po zrobieniu , jeszcze koraliki do wszycia . Oczywiście łańcuszek na szyi i bransoletka jako dodatki do całości.


 Zbyt dużo nie ma co się rozpisywać, słoneczko świeci, świąteczny dzień  wiec chyba wybiorę się na przejażdżkę rowerową. 
Dziękuję , że zaglądacie , za komentarze i pozdrawiam serdecznie :)


poniedziałek, 2 maja 2016

LALKA-1

Witajcie Kochani!
Już wspominałam o tym , że szyję, czy dziergam  ciuszki lalkom. Wnusie projektują a babcia musi się wywiązać z zadania. Jak na razie ja muszę te drobiazgi zrobić, zajmują mi to dość dużo czasu, myślałam , ze szybko się z tym uporam ale łatwo nie jest. 
Dziś pokażę pierwszą , miała być delikatnie różowa sukienka. I jest:)

A dodatki to już sama dorobiłam , dziewczynki były mile zaskoczone. Bardzo im się podobały :
i majteczki- pozwoliłam sobie pokazać je, chociaż laleczka się zarumieniła z lekka :))) 
i kapelusik i torebka taka otwierana i to było też zaskoczenie. 

Niektórzy  pewnie zdziwią się, że pokazuję coś takiego ale trudno , zniosę nawet słowa krytyki :)

Dziękuję za wszystkie i te wcześniejsze  komentarze:)
Miłego tygodnia:)
 

sobota, 30 kwietnia 2016

I buraczkowe i zakręcone


Musiałam zdążyć i udało się , zdążyłam . Chociaż nie wiadomo czy będzie zaliczone ,? tego nie wiem ! ale się okaże :

Zakręcone  , nie wiem czy widać ale coś takiego zrobiłam . To łodyżka do różyczki.

Oto baner:

Jest to zadanie frywolitkowe , tym razem u Reni,
 Reni blog TU


 W rzeczywistości  róża jest ładniejsza, coś mało fotogeniczna jest ale cóż , taką też trzeba pokazać.
Kolor buraczkowy , taki jak Danusia , ( blog TU), zadała na kolorystyczne wyzwanie w kwietniu.
Jest duża i delikatna
Aha , najpierw banerek: 
  
        

A buraczki uwielbiam. I zupę i sok , chociaż bardziej gotowane niż surowe. Ale zakwas też smakuje mi bardzo.
Kolor też mi się podoba. Mam trochę ciuszków takim kolorze, Mam taki sweterek, który chętnie ubieram w chłodniejsze dni.
Nie bardzo wyobrażam sobie ścian w takim kolorze ale dekoracje czy obrusy to i owszem .



Z zadaniami zdążyłam chociaż na ostatnią chwilę ale udało się.
Dziękuję za wszystko i pozdrawiam serdecznie. 
Miłego weekendu !!!!:)

środa, 27 kwietnia 2016

...i NIESPODZIANKI

Nie wiem od czego zacząć.
Na fb musiałam zlikwidować  stary profil , założyć nowy , tak mi zaproponował zespół fb.  Tak zrobiłam. Jeszcze z wielkimi oporami tam zaglądam i za każdym razem sprawdzam , czy nie ma czegoś niespodziewanego na mojej osi . Chociaż wszystko co możliwe zablokowałam .
Żal ogromny , że wraz z profilem musiałam zlikwidować wszystko , co tam było, wszystkie polubienia, komentarze.....
Nowy profil do którego podchodzę bardzo ostrożnie i zrozumiem jeżeli ktoś nie zechce zostać w grupie moich znajomych.

Ostatnio oprócz problemów , przykrych incydentów, spotkały mnie miłe niespodzianki.
Danutka i Ania postarały się ułatwić mi robienie kartek
Ileż cudownych dodatków papierków, ozdób , nawet nie mogę tego wszystkiego prawidłowo nazwać .  Moje wnusie podobnie jak i ja zachwycały się tymi cudeńkami . Zobaczcie ile tego przyszło pocztą. Nawet nie prosiłam a domyśliły się i sprawiły mi a właściwie nam ( mi, Wiki i Julii)
ogromną radość. Jeszcze nic nie robiłyśmy tylko wciąż podziwiamy.
Już nawet znalazłam na nie szufladę, gdzie będą takie skarby, by w razie potrzeby było wszystko w jednym miejscu :)
I jeszcze jedna niespodzianka od Bożeny.
Bożenka przy okazji przesyłki przesłała mi śliczniutką Babcię- igielniczkę.
Widziałam u Bożeny podobne prace ale ta moja jest najpiękniejsza.


Dziękuję Wam dziewczyny . Jesteście wspaniałe.
A tak w ogóle dość dużo robię , supełkuję czółenkami ale również dziewczynki mają ostatnio zapotrzebowanie na ubranka szydełkowe dla swoich lalek. i co? One projektują a babcia macha szydełkiem. Ileż się trzeba namachać przy niektórych drobiazgach. Już kilka ubranek gotowych i pewnie niedługo się pochwalimy.

Dziękuję Kochani, ze zaglądacie, pamiętacie o mnie
i
pozdrawiam serdecznie:)



piątek, 15 kwietnia 2016

UWAGA!!!!!!

Na nojej stronie na Facebooku dzieją sie dziwne rzeczy niezalezne ode mnie. Ktoś sie podszył , z pomocą FB próbuję wszystko naprawić. Na razie nie wchodzę i gdyby ktoś coś ode mnie otzrymał, prosze nie otwierać . To jakaś masakra. Ja tego nie widziałam , nie otwieram ale mówia, ze to porno. 
Na razie zmieniłam hasło ale aż strach wejsc. 
Może bedę musiała zlikwidować konto. Najbardziej mi żal tej strony robótkowej. Ale właśnie zauważyłam , ze oprócz strony mojej robótkowej mam jakies inne, wczoraj było ich 14 , a dzis nie wiem. Nie moge za nic tego usunąć. 


Pozdrawiam serdecznie :)

wtorek, 12 kwietnia 2016

Obrus- trzecia, ostatnia odsłona

Ostatnie elementy :
Już koniec . 

Pierwsza i druga odsłona TU i TU.

Podobnie jak przy kolejnych rzędach  zastanawiałam się nad zakończeniem. 
Czy troche łagodnie i płynne łuczki , czy ząbki.
Zostało na koniczynkowych
 ( przerośnięta koniczynka) ząbkach.

W 18-tym rzędzie jest 168 elementów. Robiąc kolejne rzędy miałam  na uwadze ile mam elementów. Czasami kolejne rządki mogą mieć elementy, podzielne przez 2 ,3 lub inna liczbę.  

W moim 19-tym rządzie zrobiłam koniczynki. Jedna koniczynka – 1 element mieściła się na dwóch elementach poprzedniego rzędu. Czyli wyszło mi w tych kolejnych rzędach po 84 elementy. I tak do końca. Ostatni rządek to 84 koniczynki.

Wszystkich rzędów – 21

Obrus robiłam nićmi Ariadna Ada 10. 
Zużyłam ponad 7 motków 50g. Każdy z nich ma 270metrów. Czyli zużyłam około 2km nici.
Zrobienie zajęło mi na pewno ponad 200 godzin . Zaczęłam ją w czerwcu , skończyłam pod koniec marca.
Średnica : prawie 110 cm.
Scheman robiony na bieżąco, nie chce wam pokazywać karteczek na którch robiłam przeliczenia :))))


 Teraz trochę zdjęć  gotowe pracy. 
Było słonecznie więc również ogródkowa sesja zdjęciowa. Przepraszam, że tak dużo zdjęć ale nie pokazywałam pojedynczych postów z pojedynczymi rządkami więc  osoby , które narzekają na blogi z dużą ilością zdjęć a małą ilością tekstu do czytania może tym razem wybaczą  J









Pozdrawiam wszystkich , dziękuję za komentarze i za to, że zaglądacie J

sobota, 9 kwietnia 2016

Obrus - druga odsłona.

Część druga
Pierwsza część w poprzednim poście TU.
Nie będę Was zadręczać  postami z pojedynczymi rządkami obrusu. Obrus mam już zrobiony ale  nie chciałam pokazać go od razu w całości.

W czasie , gdy robiłam kolejne rzędy , nie byłam pewna czy następny będzie dobrze wyglądał i jak bedzie w całości , czy będzie „grało”.

Poza tym to dość duża praca, kosztowała mnie kilka miesięcy, a tak naprawdę ponad pół roku. No tak czasami robiłam coś innego  w międzyczasie bo przecież były święta więc jak nie robić ozdób świątecznych , chociaż trochę.

Dziewięć kolejnych rzędów   to cześć znowu uzupełniająca, więc podobnie jak wcześniej siateczka, łuczki i wzorki . które jak wcześniej napisałam według mnie „grają”.

Ciekawa jestem Waszej opinii.





Teraz  powrót do koniczynek , też tak jak było w pierwszej części .

 Koniczynki  to kolejne, czyli rzędy:   20 i 21


Teraz na stole :



Niektóre zdjęcia sa bylejakiej jakości ale niestety z tego etapu innych nie mam, przepraszam :)
W krótce cdn.

J
Dziękuję bardzo za tak miłe słowa jakie przeczytałam w pierwszej odsłonie obrusu. Urosłam , mam nadzieję , że woda sodowa nie uderzy mi do głowy ale nie spodziewałam się tak miłych opinii. Dziękuję J