piątek, 22 sierpnia 2014

Portrety ciąg dalszy:)

Witam nową obserwatorkę , witam wszystkich którzy tu zaglądają . A ogromnie ciesze się z komentarzy pod poprzednimi postami. Cieszę się , ze podobają Wam się moje czarne robótki, które zgłosiłam u Danusi. Pewnie część osób to Kolorystki i tu zajrzała z blogu Danusi.Dziękuję:)
Jak w temacie następny portret. Tym razem Julia kilka lat temu.
Stwierdzam , że bardzo lubię rysować wiec czasem przysiadam na kilka godzin i rysuję. Później jeszcze coś poprawiam , dorysowuje cienie, wymazuje gumka chlebowa dl rozjaśnienia i tak dalej. Jeszcze do  perfekcji daleka droga ale póki co , ćwiczę. 
Portret na formacie A4 więc nie mogłam zeskanować i mogę tylko pokazać zdjęcia. 
Zapraszam:)
 Zbliżenie:
 Jeszcze bliżej:
 A korzystała z tego zdjęcia . Podobna?

Pozdrawiam serdecznie i miłego słonecznego weekendu Wam życzę:)

sobota, 16 sierpnia 2014

czarno to widzę


Ale jak mam widzieć jak faktycznie czarno. :))) 

Świetna zabawa  u Danusi a przy okazji powstają nowe prace z których pewnie połowa albo i więcej nie powstałaby.

  Powiem szczerze, że jak zobaczyłam kolor na sierpień właśnie czarny pomyślałam , że nic z tego mi nie wyjdzie:) Ale... to trwało chwilę i już pomysł powstał - bransoletka. 
Miałam już zaczętą czarną robótkę której nie chciałam pokazywać na blogu bo... Bo przecież stringów nie będę pokazywała. Od czasu do czasu robię majteczki, biustonosze, stringi z cienkiej bawełny. Przy okazji takiej zabawy niech będzie i pokażę, a co?
Te zrobione na drutach i wykończone ściągaczem- to znaczy dodałam cieniutką gumeczkę w trakcie wykańczania. Wygląda w rzeczywistości fajnie i dobrze się układa. Zdjęcia nie oddają tego nawet w 50%.



Wyobraźcie sobie, że jeszcze nie skończyłam tych dwóch robótek jak zadzwoniła do mnie koleżanka i poprosiła o kołnierzyk frywolitkowy i zgadnijcie w jakim kolorze???... Tak , tak zgadłyście... właśnie w czarnym.

Kołnierzyk zrobiłam korzystając z wzorku Renulki    chociaż co nieco zmieniłam do potrzeb tej robótki.
W pierwszej wersji i z bransoletką:
 Efekt po skończeniu i gotowa leci do Oli:)
 Tu zdjęcie na czarnej bluzce , czerń nie wygląda czarno:)))

Pewnie jeszcze coś czarnego zrobię bo nici kupiłam i muszę je wyrobić:)))

CYKLICZNE KOLORKI U DANUTKIA banerek od Danusi wzięłam  z tukanem bo jaki miałam wziąć? Prace wszystkie dokładnie czarne ale koraliki żółte w bransoletce:))))
Planowałam wstawić tu jeszcze moje rysunki ołówkowe ale zdecydowałam osobny post z moimi wypocinami - TU.  

Jeszcze o kolorze czarnym kilka słów bo takie wymogi w zabawie z kolorkami.
W mojej młodości bardzo lubiłam chodzić na czarno. Trudno było o czarne rajstopy ( takie były czasy) więc bawiłam się w farbowanie. Oczywiście nie było wtedy wielkiego wyboru w sklepach więc sama robiłam jakieś urozmaicenia. Do rajstop, pończoch, podkolanówek czy skarpetek cienkich doklejałam z kawałków aksamitki  malutkie kwiatuszki , kokardki czy świecidełka przeważnie nad piętą lub kostką:))) A materiały trzeba było wystać w kolejce i na jakie się trafiło , takie się brało, teraz można się z tego śmiać:))))
 Do tej pory mam jeszcze komplet, który uszyłam z czarnej tkaniny bukle( nie wiem jak się to dokładnie nazywa). Nie noszę go ale nie zajmuje wiele miejsca, ładnie uszyte więc leży:))))
Później trochę mi się odmieniło. 
W czarnym wyglądam smutno i staram się nie przesadzać w tym kolorze. 
Ale jak czegoś szukam w sklepach ciuchowych niestety czarne mi się podobają bardzo :)
W czarnym najładniej jest kobietom o zimowym typie urody, szczególnie z czerwonymi dodatkami:) Ale rozpisałam się !!!!


Dziękuję serdecznie za komentarze. Dziękuję że jesteście i zaglądacie:) Bardzo mnie ucieszyło to, ze moje rysunki Wam się spodobały i chętnie rysuje dalej  a czasem jakaś akwarelka powstaje:) 
Czytam na niektórych blogach że macie problem ze spamami. Ostatnio u mnie też komentarzy anonimowych masa, wczoraj chyba około 50 albo i więcej. Pozostało chyba tylko do śmieci bo nawet jak zgłaszam spam to bez efektu:)
Pozdrawiam i życzę słoneczka :)


piątek, 15 sierpnia 2014

Rysunki

             Rysunki- portrety ołówkowe( hahahahaha).
 Tak mnie wzięło... i zobaczcie, co mi z tego wyszło. Rysunki na formacie A 3 i do nich pozowali Wiki, Julia i Paweł. Jakieś podobieństwo jest..... Na zdjęciach  uwierzcie na słowo nie wyszło tak jak w realu. To znaczy w realu są ładniejsze:) 
Pierwszy mój portret ... to było bardzo dawno temu , rysowałam siebie patrząc w lustro. Szkoda, że nie mam tego rysunku.
Teraz zaczęłam od Wiki i zanim powstał ten rysunek były dwie próby. Nie mogłam uchwycić wieku, właściwie dziecka. Na pierwszym wyszła mi kobieta może 20 a może 30 letnia. A na drugim panienka. Dopiero na trzecim wydaje mi się, że udało mi się uchwycić wiek. 
Już zdjęcia.
Obie dziewczynki:)



 Zbliżenia:


Paweł chyba wyszedł mi nieco straszy niż jest chociaż nie jestem do końca pewna , zależy jak na to spojrzę. Dziewczynki rysowałam na gładkim brystolu. Pawła na papierze specjalnym do rysunków ołówkowych. Rysowało mi się trudniej ale wydaje mi się , że efekt końcowy jest lepszy, chociaż nie wiem:) Jestem laikiem w tej dziedzinie.
 Ciekawa jestem waszych opinii , nawet słów krytyki. 
Dziękuję , że zaglądacie , dziękuję, że komentujecie. Każdy komentarz sprawia wielką radość i utwierdza mnie , że warto tworzyć , pokazywać. Chętnie zaglądam do Was ale nie zawsze jestem w stanie u wszystkich zostawić komentarz.

Zapraszam na mojego drugiego bloga, ostatnio "Szczeliniec" TU

Miłego długiego weekendu!!!



czwartek, 31 lipca 2014

Bransoletki - zakręcone:) i jeszcze coś:)

Tak tak tym razem mogę zgonić na Renię ale o tym za chwilę. Zacznę  od  zdjęć.
Bransoletki dwie różne . Robione z tych samych nici: czerwonych i bladoniebieskich . Tę robiłam czterema czółenkami, całkiem zakręcona :))) Łańcuszek przeplatany. W środku umieściłam oczko czerwone. Połączone oba końce tak że luźno można włożyć. Jest wrobione kółeczko do zapinana by w razie potrzeby zmniejszyć długość bransoletki.



Łączę końce bransoletki by w razie szarpnięcia czy innego powodu nie spadła z dłoni.
Druga na dwa czółenka i nici z motków, czyli na cztery nitki:)
Tu połączyłam końcówki łańcuszkiem , obok łańcuszka jest kółeczko , którym można skrócić jej długość.A oto początek. Jeden kwiatuszek. Jest wypukły , z drugiej strony wklęsły ale można ułożyć na prawie płasko.
Dwa kwiatki połączone , wygląda jak muszelka:) Można zamknąć, coś włożyć do środka, na przykład oczko w muszelce.


A tu już trzy kwiatuszki , z każdej strony i spłaszczone.





I całość- bransoletka gotowa.

Wiem , wiem ...przesadziłam ze zdjęciami ale nie mogłam się zdecydować, które usunąć. A żeby pokazać wypukłość, wklęsłość czy płaskość....

Miałam nadzieje, ze upiekę dwie pieczenie w jednej a właściwie w dwóch robótkach. Ale Danusia w kolorkach wybrała tym razem nie czerwień, jak myślałam lecz czerń. W literówce widzę że czerń mieści się w czerwieni:)))
Te bransoletki prawda, że pomieszane i poplątane?????
A piąte frywolitkowe zadanie u Reni tak właśnie brzmi.
zadanie nr 5
A teraz z innej beczki. Nie wszyscy pewnie dotrwali do tego momentu a tu pokaże swoje wypociny malarskie. Pewnie nie powinnam ich pokazywać ale co tam nikt mi głowy nie urwie:)
Dwa pierwsze mlunki były w parku tuż obok Hali Ludowej( Stulecia).  

A te - architektura- na Ostrowie Tumskim. Może ktoś rozpozna to miejsce? W grupie kilku osób i z panem który nas wprowadza w tajniki akwareli i później krytykuje i czasami chwali nasze prace.






Dużo dziś, jakoś tak wyszło . Zapraszam jeszcze do moich spacerów, wycieczek na drugim blogu:
http://tubylami.blogspot.com/
Dziękuję bardzo za miłe komentarze pod poprzednim postem. To dzięki Wam powstają następne prace:)

środa, 30 lipca 2014

Gorąca jak słońce:)

Witam , nie wiem jak u Was bo u mnie zaczęło podać . Trochę chłodniej i jest czym oddychać. 
Część z Was pewnie wie, że na blogu u Justyny  i Reni można oswajać frywolitkę. Dziewczyny wymyślają fajne zadania a ja oczywiście kibicuję ale też czasami coś robię. Dziś dziewczyny pokazały robótki zadania 4- Lato w koło. Jak zobaczyłam te posty zaraz wzięłam czółenka i nie zastanawiając się zaczęłam robić coś nie wiedząc jeszcze co? Chciałam słońce i  chyba tak wyszło? Czerwone więc gorące.

 Zaczęłam od kółeczka większego, bo miało być kółeczko wiec jest. Oczywiście nie ma nic w środku. Zrobiony na bardzo sztywno z nici i nie wiem czy to nadaje się do tego zadania. Jeżeli tak to prześlę link Justynie bo to Ona to zadanie wymyśliła:)

Słoneczko zrobiłam ze zwykłego kordonka jaki miałam w domu . Wzór z głowy i na bieżąco.  Jednym czółenkiem i nici z motka. Zrobiłam kilka zdjęć bo chciałam uchwycić łańcuszek , który robiłam po 4 półsłupki lewe i prawe naprzemiennie. ( są fale)Tego jednak na zdjęciach nie widać jak w rzeczywistości.  

 Będzie podkładka pod filiżankę, kubek czy szklankę. Może zrobię kilka takich lub podobnych i będzie komplet:)))

Oto zdjęcia:



Bardzo ucieszyłam się z ilości komentarzy pod poprzednim postem. Ach chce się supłać jeszcze bardziej. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

sobota, 26 lipca 2014

Takie tam frywolitki:)

Witam wszystkich którzy do mnie zaglądają. Dziękuję za miłe komentarze  a dziś chciałam pokazać kilka robótek frywolitkowych.
Najpierw niedokończone takie coś. Zaczęłam to robić dość dawno,  na początku mojej nauki sztuki "koronki -frywolitki". 
Najpierw myślałam, że będzie to serwetka. Po zrobieniu kilku czy kilkunastu elementów zamarzyło mi się zrobić z tego sukienkę albo tunikę na podszewce dla którejś z moich dziewczyn - Agnieszek. Niestety z jednego motka nici wyszedł taki kawałek- 30x60cm. W sklepie takich nici już nie dostałam , mieli po 1 motku o danej grubości. Powinnam zamówić przez internet. Ale po takim czasie widzę , że teraz już robię o wiele lepiej więc planuję z tego po prostu zrobić wstawkę do obrusu. 




Myślałam , że uda mi się skończyć i dać do Różowego wyzwania u Danusi ale niestety nie dam rady:(
W tym momencie jest to bieżnik i różowy. Spełnia kryteria "Kolorowego wyzwania" u Danusi więc zgłaszam tę koronkę i niech się dzieje co chce:)))
Moja  nowa zabawa na blogu 


Druga mała praca- kwiatuszek - stokrotka. To próba kwiatków na wianek dla Wiki. Za rok Wiki idzie do komunii wiec muszę zrobić kilka wianków a ona wybierze , który chce. Na razie próby kwiatów. W środku stokrotki będzie oczko - albo przeźroczyste błyszczące albo perełka.


Następna robótka, dziś zrobiony kolczyk , drugi zaczęty. Ale już chcę go pokazać . Zobaczyłam taki wachlarzyk u Natalii. Oczywiście ja tak mam- spojrzę i już pamiętam , nie muszę mieć rozpiski więc jest inny z inną ilością oczek i pewnie inaczej robiony bo bez ściągi:)))  No na pewno nie taki piękny jak tamte z wzoru  Coriny Meyfeldt . Dlatego ten drugi muszę zrobić jeszcze dziś , bo pamiętam ile mam supełków a jutro mogę już coś zmienić (hahaha)
 

I już ostatnia robótka. Tym razem rozpoczęta. Nici włoskie dostałam od Ani i nie wiem jak dużo mi wyjdzie, czy wystarczy na obrus czy ewentualnie bieżnik albo serwetka.  Zobaczymy:)
I jeszcze wszystkim Annom serdeczności imieninowe przesyłam:)
Wspomniałam wcześniej, ze trochę maluję . Są to akwarele , miałam pokazać Wam następne moje wypociny:) ale jeszcze się zastanawiam. Wydaje mi się , że idzie mi coraz lepiej.

Mam nadzieję , ze dobrnęłyście do końca :)
 Pozdrawiam serdecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...