dla Agi. A mam dwie Agnieszki :)
Dla drugiej tez zrobię jak tylko będzie chciała:)
Spódniczkę zaczęłam od kółeczek i nie wiedziałam czy dalej jechać z kółeczkami czy jakiś wzór. Aga pokazała mi fotki , co jej się podoba a ja coś modziłam i nie wiedziałam jak wyjdzie. Po przerobieniu około 20 cm musiałam spruć 10 cm. bo wkradł mi się błąd , który możenie był widoczny ale dla mnie tak.
Następnie przy pierwszej przymiarce Agnieszka powiedziała, ze nie chce więcej kółeczek tylko ten 1 rząd wiec już wykończyłam pasek słupkami . Dalej ciągnęłam ananaskowy wzorek i zakończenie zrobiłam falowane. Spódniczka nie ma żadnego zamka ani guziczka . Do paska przyszyłam gumkę chyba 3cm. i oczywiście doszyłam krótką podszewkę z bardzo lejącej tkaniny. Wygląda chyba fajnie, Agnieszce się podoba a to najważniejsze.
Nici z jakich robiłam to Ariadna Muza 10.
Zanim pokażę zdjęcia napiszę jeszcze o spotkaniu z Anią.
Ania bardzo sympatyczna i uzdolniona, kto ją zna ten wie a jej wszystkie posty są tak ładnie ubarwione, ze bardzo fajnie sie czyta.
Zdjęcia robiła Ania więc wstawiam za pozwoleniem oczywiście.
Ania o tym spotkaniu pisała na swoim blogu TU
I dostałam od Ani śliczną z różyczkami zakładkę :)
A teraz zdjęcia spódnicy szydełkowej dla Agi.
Na fotelu:)
Na modelu :)
Dziękuję za komentarze pod poprzednimi postami:)
Miłego tygodnia :)