wtorek, 6 czerwca 2017

Frywolitkowy zlot

To już czwarty zlot.
Organizator zlotów  Agnieszka Przeniosło
Świetny organizator, pamięta o wszystkim. Naprawdę podziwiam Ją ,Jej organizatorski umysł i że to wszystko ogarnia.  . Wspaniała Artystka. Wszystko, co robi , robi perfekcyjnie . 
Agnieszko jeszcze raz dziękuję Kochana .  



 

A dzięki Aldonce , którą poznałam na kursikach malarstwa, później spotykałyśmy się na ceramice dowiedziałam się o zjazdach.
Aldonka, "artystyczna dusza" powiedziała mi też, że są spotkania koronki klockowej we Wrocławiu. Aldonko dziękuję Ci za pamięć o mnie, dziękuję za prezenty. 

W tym roku to był IV ZLOT, mój drugi. Było nas ponad 40 osób frywolitkowo zakręconych. . 
Spotkanie w hotelu Justyna w Bystrzycy Górnej. 
Było wspaniale :)
Chciałam pokazać trochę prac związanych z tym zlotem.

 Dla Agnieszki każda z nas robiła kwiatka . Powstał piękny bukiet. Fantastyczne kwiaty włożone w doniczce z żywymi kwiatami, chyba to były fuksje. 
Zrobiłam od serca :

Kolejną pracę , którą chcę pokazać to gałązka kwitnącej jabłoni. I z nią próbowałam szczęścia w konkursie. Do wygrania były fajne niteczki :) Nie wygrałam.
Ale kilka zdjęć pokażę bo gałązka jabłoni  (inspiracja - żywa jabłoń kwitnąca) bardzo mi się podoba. :)
Oto ona:





Obfociłam ją z różnych stron hihihihihihi:)

Teraz kolej na prezent , który otrzymałam na pamiątkę  zlotu /
 Prezent (wyk. Oxi  Gra) , pudełeczko dla każdej. :)

 Czarownica od Aldonki :)


Niespodzianka !!! 

Wylosowałam Małgosię i dostałam piękną poszewkę patchworkową   na jaśka. 


A teraz chcę pokazać , co tam zrobiłam .

 Przyznam szczerze, że niewiele. Towarzystwo wyśmienite. Wszystkie zdolne i trzeba było też zobaczyć inne techniki. 
Myślałam, że trochę  przybędzie mi obrusu ale się myliłam :)))
Udało mi się zrobić całą zlotową bransoletkę , koraliki pięknie mieniące się od Ani Krause. 
Drugą bransoletkę tę szaro-niebieską zaczęłam na zlocie (1 sznur), skończyłam po powrocie. Zrobiłam rozetki dwie , jedną z koralikami , drugą bez. 

Rozetki robiłyśmy również na III zlocie .
Na nożyczkach i różdżce z czarodziejką są z tamtego roku. 






 Te rozetki poniżej , z tamtego roku .
Zainspirowała nas Małgosia. A , że nie są proste do zrobienia to również dokładnie nam pokazała sposób wykonania.



 .W tamtym roku przygotowywałam post na temat zjazdu, który odbył się w Olszyńcu. Niestety natłok różnych spraw spowodował, że nie wywiązałam się z zadania za co ogromnie przepraszam :(


III zjazd również był wspaniały.
W prezencie dostałyśmy wiele niteczek i koralików, które dostałyśmy od sponsorów. 
 Agnieszka: załatwiła następujących sponsorów:)
Mam nadzieje, ze nikogo nie pominęłam:)

 
III zlot był w Domu z Duszą .

Wspaniały sklep picoto.pl  Alicji , w którym kupuję niteczki. Na tym, IV zlocie też zrobiłam zakupy. Dziękuję.

Dziękuję Wszystkim za wszystko.Dziękuję Agnieszce   za organizację tego świetnego spotkania.
 
Dziękuję , że o mnie pamiętacie i tu zaglądacie. Dziękuję za komentarze :) 
  

4 komentarze:

  1. To musiało być wspaniałe spotkanie ! Tyle prezentów i tyle pięknych robótek ?! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kaziu fajnie że mogłaś uczestniczyć w Zlocie i że spotkałaś dziewczyny . To są wspaniałe spotkania . Prace piękne , zarówno kwiat jak gałązka kwitnącej jabłoni . To aż niemożliwe że można cos takiego zrobić frywolitką. No ale w tej technice nie masz sobie równych.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie opisałaś i udokumentowałaś swoje dwa zloty. Wszystkie Twoje dzieła i dziełka są śliczne, wszystkie zachwycają precyzją wykonania a gałązka jabłoni wręcz urzeka. Zazdroszczę Ci spotkania z tyloma wspaniałymi twórcami i tej możliwości pooglądania, przypatrzenia się pracom innych utalentowanych koleżanek. Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo tu zostawione jest dla mnie zaszczytem i sprawia mi radość.
Dziękuje serdecznie:)