Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrusy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrusy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 sierpnia 2020

Obrus

 Witam

Dziś duża praca

 Frywolitkowy obrus na prostokątny stół. Obrus zrobiłam z elementów, kwiatków z wzoru Stawasza. Coś zmieniłam do moich potrzeb. Na początku planowałam , że oprócz tych kwiatków całą pracę wykończę koronką brzegową. Miałam plan tej koronki. Ale zanim zdołałam skończyć tę dużą pracę plany się zmieniały aż w końcu na ten moment zostawiam ten obrus bez brzegowej, wykończeniowej koronki. Nawet podoba mi mi się taki. 

 

176 elementów, całych kwiatów 

12 sztuk 4/6 kwiatka  , to jest ponad 8 pełnych kwiatów/ elementów.

 Razem elementów   ponad 184 sztuki.

Zapisałam też ilość słupków w każdym kwiatku i czas wykonania jednego elementu. Nie wiem, gdzie to mam ale w tym momencie nie ma znaczenia . Obrus na ten moment zrobiony , cieszy oko :). 

Nici Ariadna Ada 10 beż, col 402. Nici wyszło  nie chcę skłamać ale około 1 kg.  Długość nici około 5400 metrów .

Ogrom pracy, dla mnie kilkuletniej.

 Na początku nitek końcowych elementów nie chowałam od razu. Później już na bieżąco chowałam te nitki ale i tak trochę chowania nitek miałam po zrobieniu ostatniego kwiatka i trudno mi było się do tego zmobilizować. Najgorsza praca  . Nie wyobrażam sobie zostawiać to na koniec.

Lubię duże prace ale chyba na coś tak dużego długo się nie zabiorę , oczywiście techniką frywolitkową.  chyba, ze coś szydełkowego mi się spodoba. 

Mam nadzieję, że i Wam spodoba się mój obrus.



zbliżenia:




Jeszcze  taka fotka :


 Duża praca więc wybaczcie tę ilość zdjęć. Obrusu nie prasowałam na sztywno, gładko. Trochę zostawiłam taką fakturę lekko falującą, na razie. 

Dziekuję, że zaglądacie i za komentarze. 

Pozdrawiam serdecznie :)

 

wtorek, 12 kwietnia 2016

Obrus- trzecia, ostatnia odsłona

Ostatnie elementy :
Już koniec . 

Pierwsza i druga odsłona TU i TU.

Podobnie jak przy kolejnych rzędach  zastanawiałam się nad zakończeniem. 
Czy troche łagodnie i płynne łuczki , czy ząbki.
Zostało na koniczynkowych
 ( przerośnięta koniczynka) ząbkach.

W 18-tym rzędzie jest 168 elementów. Robiąc kolejne rzędy miałam  na uwadze ile mam elementów. Czasami kolejne rządki mogą mieć elementy, podzielne przez 2 ,3 lub inna liczbę.  

W moim 19-tym rządzie zrobiłam koniczynki. Jedna koniczynka – 1 element mieściła się na dwóch elementach poprzedniego rzędu. Czyli wyszło mi w tych kolejnych rzędach po 84 elementy. I tak do końca. Ostatni rządek to 84 koniczynki.

Wszystkich rzędów – 21

Obrus robiłam nićmi Ariadna Ada 10. 
Zużyłam ponad 7 motków 50g. Każdy z nich ma 270metrów. Czyli zużyłam około 2km nici.
Zrobienie zajęło mi na pewno ponad 200 godzin . Zaczęłam ją w czerwcu , skończyłam pod koniec marca.
Średnica : prawie 110 cm.
Scheman robiony na bieżąco, nie chce wam pokazywać karteczek na którch robiłam przeliczenia :))))


 Teraz trochę zdjęć  gotowe pracy. 
Było słonecznie więc również ogródkowa sesja zdjęciowa. Przepraszam, że tak dużo zdjęć ale nie pokazywałam pojedynczych postów z pojedynczymi rządkami więc  osoby , które narzekają na blogi z dużą ilością zdjęć a małą ilością tekstu do czytania może tym razem wybaczą  J









Pozdrawiam wszystkich , dziękuję za komentarze i za to, że zaglądacie J

sobota, 9 kwietnia 2016

Obrus - druga odsłona.

Część druga
Pierwsza część w poprzednim poście TU.
Nie będę Was zadręczać  postami z pojedynczymi rządkami obrusu. Obrus mam już zrobiony ale  nie chciałam pokazać go od razu w całości.

W czasie , gdy robiłam kolejne rzędy , nie byłam pewna czy następny będzie dobrze wyglądał i jak bedzie w całości , czy będzie „grało”.

Poza tym to dość duża praca, kosztowała mnie kilka miesięcy, a tak naprawdę ponad pół roku. No tak czasami robiłam coś innego  w międzyczasie bo przecież były święta więc jak nie robić ozdób świątecznych , chociaż trochę.

Dziewięć kolejnych rzędów   to cześć znowu uzupełniająca, więc podobnie jak wcześniej siateczka, łuczki i wzorki . które jak wcześniej napisałam według mnie „grają”.

Ciekawa jestem Waszej opinii.





Teraz  powrót do koniczynek , też tak jak było w pierwszej części .

 Koniczynki  to kolejne, czyli rzędy:   20 i 21


Teraz na stole :



Niektóre zdjęcia sa bylejakiej jakości ale niestety z tego etapu innych nie mam, przepraszam :)
W krótce cdn.

J
Dziękuję bardzo za tak miłe słowa jakie przeczytałam w pierwszej odsłonie obrusu. Urosłam , mam nadzieję , że woda sodowa nie uderzy mi do głowy ale nie spodziewałam się tak miłych opinii. Dziękuję J

czwartek, 7 kwietnia 2016

OBRUS - odsłona pierwsza.

 Do tego przedsięwzięcia przymierzałam się od pewnego czasu.  Czasami myślałam o czymś dużym ale nie wiedziałam czy dam radę. A zaczęło się od spotkania z Basią. Basia nie ma bloga ale zobaczyła kiedyś jak coś supłałam . Spodobała jej się taka koronka i powiedziała, że chciałaby obrus na stół o średnicy  prawie 95 cm.
Powiedziała , ze cena nie gra roli J Niektórzy nie zdaja sobie sprawy jak dużo czasu i pracy się wkłada w taką pracę. Basia raczej była zorientowana bo potrafi pięknie szyć i wie  ze ręczne robótki są czasochłonne.
Ale Frywolitkowanie to bardziej czasochłonne od innych technik. Druty czy szydełko jest szybsze i to o wiele. Chyba, ze robicie tak bardzo szybko i jesteście innego zdania?  Proszę o swoje uwagi , komentarze ….. Za wszystkie dziękuję i chętnie posłucham rad .

Najpierw przymierzałam się do tej pracy i robiłam różne serwetki , mniejsze i większe  , z gotowych wzorów i z własnych pomysłów. To wszystko po to żebym mogła stworzyć sobie jakiś plan , wizje na cos dużego. Dużego obrusu opisanego nie widziałam . A chciałam też by praca była moja.
Bałam się trochę , myślałam , że nie dam rady, że może w międzyczasie mnie znuży i nie skończę . Czasami moje wątpliwości wyrażałam w komentarzach.
Kiedyś , chyba latem ub. roku  napisałam komentarz na fb u Renulki. Renia odpisała , że dam radę , po prostu robić kolejne rządki. Chyba to mnie zmobilizowało bardziej i zaczęło się .
Zaczęłam od kółeczka- pierwszy i drugi rząd. 

Uwielbiam koniczynki różne wiec wiedziałam, ze one będą wiodły prym ale nie myślałam , że aż tak.

Po kółeczku koniczynki – 3 i 4 rząd.
Następnie łuczki  i kółeczka jako wypełnienie. Taka siateczka , koroneczka też mi się podoba . – rzędy 5 i 6.


Planowałam , żeby to środkowe kółeczko w kolejnym którymś rzędzie stanowiło rząd kółeczek. Ale tu musiałam się zastanowić, gdzie i kiedy?
Do tego sięgnęłam do pamięci z matematyki. Musiałam dokładnie wyliczyć w którym miejscu taki rząd  i w jakiej ilości kółeczek będzie dobrze leżał . Nie będzie się falował ani ścieśniał serwety.

Obwód okręgu (koła)
L = 2 π R
R - promień okręgu
Żebym była usatysfakcjonowana  zrobiłam gwiazdkę koniczynkową dla porównania, co będzie mi się bardziej podobało : rząd kółeczek  czy rząd gwiazdek.
Kółeczko i gwiazdka miały bardzo podobne średnicę i to ułatwiło wybór w odpowiednim momencie .
Zrobiłam trzy kolejne rzędy (7-9) , żeby obwód koła pośrodku gwiazdek lub kółeczek był odpowiedni. Później już wiedziałam że mogłam ostatni rząd przed pasem ( gwiazdek ) powinnam nieco ścieśnić. Trochę się falowało. Wolałabym, żeby idealnie pasowało. Teraz zmieniłabym nieco ilość tych łuczków lub pociągnęłabym kilka rzędów żeby to się schowało  ale wtedy musiałabym zrobić dalej od środka rząd gwiazdek czy kółek i musiałabym zwiększyć ich ilość.
Ale zrobiłam tak i teraz już nie zmienię nic, chyba ze będę robiła kolejny i podobny obrus J
Po kilku przymiarkach czy kółeczko czy gwiazdka wybrałam gwiazdkę. Zobaczcie jak to jest . Wyobrażałam sobie, ze kółeczka będą idealne i na pewno je wybiorę. Jednak w rzeczywistości z kółeczkami była trochę bez wyrazu. Byłam zaskoczona więc musiałam jeszcze zapytać kilku osób. Wszyscy natychmiast wybrali gwiazdki.  To więc  nie tylko mija opinia była .  Szkoda, ze na tym etapie nie zrobiłam zdjęcia. A może zrobiłam tylko nie wiem gdzie jest ? J)))

Rząd 10 – 14 gwiazdek . 




cdn.
Witam nową Obserwatorkę, mam nadzieje , ze zostaniesz długo :)
Dziękuję że zaglądacie i komentujecie .
Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 6 czerwca 2013

Obrus - Haft richelieu

    Dawno temu , przerywnikiem drutów i szydełka był dla mnie haft. Bardzo lubiłam haft angielski, wydawał mi się delikatniejszy niż inne hafty i nie trzeba było niczego wycinać. Mimo to zrobiłam kilka obrusów i bieżników haftem richelieu. Nie mam wszystkich swoich robótek , cześć z nich to były prezenty. Przeważnie robiłam  na białym płótnie. Tym razem pokażę obrus, który podoba mi się do tej pory. Największy problem jest jednak z praniem i prasowaniem . Wymaga to wiele pracy , a przede wszystkim czasu, którego pewnie nam wszystkim brakuje.

    Niestety nie pamiętam skąd miałam wzór kwiatków, możliwe, że z jakiejś Burdy.

    A teraz już zdjęcia;










:)

poniedziałek, 6 maja 2013

obrus, tunika i inne

Obrus : haft angielski



Następny obrus , wykonany dość dawno na szydełku


i bieżnik szydełkowy:)


Kołnierzyk-haft richelieu 


TUNIKI :

na szydełku i drutach