Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zadanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lutego 2017

Lutowe kolorki u Danusi




Witajcie.
Znowu zacznę od narzekania :))) Wiecie dlaczego ? Bo bloger tak mi w tym roku pozmieniał , niczego nie ułatwił ale utrudnił, zniechęcił  i nie lubię takiej szaty i już. A do tego chcę zdążyć z cyklicznymi kolorami - zabawy u Danusi a tu nie mogę znaleźć, opcji "nowy post".
Danusiu staram się od początku nowego Roku brać udział chociaż w zabawie u Ciebie. Już kilka dni temu specjalnie  szukałam kordonów , żeby pasowały do zabawy. Zrobiłam  w sumie 3 zakładki odpowiednie do kolorystyki papużek . 
Zakładki - koronka klockowa :)
Pierwsza podarowałam już koleżance i nie mogłam zrobić grupowego zdjęcia, trudno. Oto ta. Ma kolor niebieski biały i czarne oczka , na jednym zdjęciu jeszcze jest obok niej szpilka z czarnym łebkiem , żeby dodać czerni :) Oto ta :)

Zabawa  TU u Danusi , trwa do końca lutego, czyli do jutra do północy, jeszcze się załapałam :)
Baner:
CYKLICZNE KOLORKI- LUTY 2017

Kolejne zakładki robiłam kilka dni temu , przed spotkaniem z Frywolitankami. 
Tak powstały trzy , jedna to powtórka  tej powyżej tylko zapomniałam o oczkach więc na potrzeby zabawy dorobione :
Druga to kolory zielono - żółto - czarna.  Ma dwie czarne niteczki jak się przyjrzeć widać. Specjalnie je dodałam, żeby kolorystyka pasowała na zabawy na 100%.
Najpierw zdjęcia jeszcze tej pierwszej a następnie ta druga tura. Zdjęć trochę jest :)










Dziękuję za komentarze pod poprzednimi postami . Cieszę się, że zaglądacie. 
Pozdrawiam serdecznie:)

wtorek, 16 sierpnia 2016

28 zadanie frywolitkow, ostatnie.

Przez ponad rok z przyjemnością brałam udział z zabawie frywolitkowej u Reni i Justyny  .
Blog Reni TU, Blog Justyny TU.

A teraz się zastanowiłam chwilę i już prostuję , nie ponad rok lecz ponad DWA LATA. Jak ten czas leci !!!!

Gdy zabawa się rozpoczęła , ja trochę śmigałam czółenkami , a nawet mogę przyznać się że już wtedy byłam od nich uzależniona. Uwielbiałam supłać i dalej uwielbiam chociaż przyznaję, że bardzo pociąga mnie koronka klockowa. I trochę bawię się w te (!) klocki :)

Wracając do tematu, na pewno te lekcje pomogły wielu osobom. Ja też wiele skorzystałam . DZIEWCZYNY bardzo ciekawe  tematy wymyślały. Na pewno miałam okazję poćwiczyć cluny i inne ciekawostki.  A ile przy okazji powstało nieplanowanych prac bo z ochotą chciałam coś zrobić na każdy temat.
Reniu i Justynko bardzo mocno Wam dziękuję za tę zabawę. Czuję się jakbym Was znała od kołyski i darzę wielką sympatią. Jesteście mi bardzo bliskie. Normalnie łezki mi się zakręciły w oczkach jak pomyślę ,że ten WOLNY RING jest ostatnim. Ale jak to w życiu bywa , coś ma początek i niestety koniec.
Dziękuję Reniu za piękny prezent.  Nie leży lecz używam go , tak jak tę torebkę, którą kiedyś udało mi się wygrać u Ciebie.

Zastanawiałam się , co zrobić właśnie na tę lekcję , zrobiłam biżuterię : złota, srebrną i kolorową. Miałam pokazać tu wszystkie ale jednak zdecydowałam , że jednak ta kolorowa, letnia będzie może odpowiednia.

To jest naszyjnik , bransoletka i kolczyki .Post nieco opóźniłam bo musiałam zrobić jeszcze kolczyki. I sfotografować je. 

Nici sama farbowałam. Trzy kolory. To Ariadna Ada10. 
 Naszyjnik zrobiłam nad morzem . Przed wyjazdem zrobiłam bransoletkę. A po powrocie zrobiłam kolczyki.
Wzór z Printerestu wg Patrizia Pirocca.
Wzór zmieniłam do moich potrzeb. 
Link do zabawy , tym razem u Justyny TU.










 I kolczyki :)

Dziękuję za komentarze , cieszę się, że zaglądacie mimo wakacji i dziękuję.

sobota, 2 lipca 2016

Czas :) i ZOO



Na wyzwanie frywolitkowe , tym razem u Reni ciągle miałam czas. 
Niestety nie wyszło tak jak planowałam. Na ostatnią chwilę zostawiłam zrobienie drobiazgów. Motylka kiedyś już  robiłam takiego , zrobiłam jeszcze raz a mniejszy zwierzyniec( ?) ciągle czekał.
Miałam ogromną ochotę na kotki. Baaaarrrdddzzzoooo mi się podobają. I jeszcze je zrobię, na pewno tego tyłem odwróconego , od strony zada :)))). 
A wszystko to miało być na 27 lekcje oswajania  frywolitki 

29 czerwca zrobiłam żabcię i 2 ważki . 
Ważki są przeurocze!!!!
Oglądałam mecz a w tym czasie usłyszałam , że to TRZYDZIESTY a nie 29 . Szybko do aparatu , żeby zdążyć zrobić i obrobić fotki , następnie wrzucić  żabci u Reni  :(. 
A tu kolejna niespodzianka . Zdjęcia zrobiłam ale już nie dało się wrzucić do kompa . Baterie wysiadły. Wiecie jak się czułam ? Gdzie umknął mi jeden dzień ?

Czy kiedyś Wam się coś takiego zdarzyło ?
 Ale mimo wszystko jak było w planach , bez kotka ale trochę ZOO jest :)
A banerek  ... już podaję


A link TU
Jeszcze pojedynczo te maluchy :)






I znowu dużo zdjęć.

 Dziękuję  Reniu i Justynko za wspaniałą zabawę.
Dziękuję Wszystkim zaglądającym i komentującym :)
Pozdrawiam serdecznie:)

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Jagodowy czerwiec :), Biżuteria frywolitkowa.

u Danusi. Bozesztymój jak ten czas ... tu cisnęło mi się brzydkie słowo chociaż nie używam takich. Po prostu nie lubię , jakoś się głupio czuję jak mi się wymsknie. Może to śmieszne ale tam mam .
Można by był pisać dużo na ten temat ale tematem dzisiejszej- czerwcowej lekcji są JAGODY:)
A jakie mam skojarzenia po pierwsze książka Marii Konopnickiej "Na jagody" i  ryciny , które oglądało się oczkami dziecka :)))
Jagody uwielbiam jeść. Uwielbiam zrywać , łazić po lesie jagodowym i jeść prosto z krzaka . I wiecie co? Jak zbieram lubię je jeść z chlebem. To chyba zakodowało mi się w główce z dzieciństwa kiedy z mamą , oczywiście dużą zorganizowana grupą jeździliśmy na jagody gdzieś tam bo u nas w okolicy prawie nie ma. Wtedy nie było takiej rozpusty z jedzeniem jak teraz więc chyba jako drugie śniadanie to było właśnie takie jedzonko. Teraz mi to smakuje a jeszcze budzi wspomnienia, ach....
Lubię ciasta, pirogi.....  
W tym roku nie wybieraliśmy się z powodu kleszczy , jakoś nie mam ochoty, a nawet trochę się boję . 
Nie łażę po lasach a już miałam takiego delikwenta pod kolanem .

Jeżeli chodzi o odzież to nawet nie wiem ale kiedyś miałam sukienkę podobnego koloru, lubiłam ją bardzo. 
Płaszcz jesienny chyba chciałabym mieć w takim kolorze.
Wystrój wnętrz, zależy z jaki odcień , jak dużo i z jakim kolorem .
Przy okazji zabawy u Danusi można zobaczyć ile pięknych cudeniek można zrobić w takim kolorze. To niesamowite. 
Danusiu dziękuję za świetną zabawę. przy okazji mobilizujesz nas do tworzenia i pobudzania komórek mózgowych do pracy.
U mnie biżuteria , ze świetnych nici, Madeira metalic 15
Naszyjnik i bransoletka  wg wzoru Mary Lena.
Bransoletkę zrobiłam podwójna nitką.  
Banerek:
 
Link do zabawy: tu
i fotki , zapraszam do oglądania :








Dziękuję , że zaglądacie. Serdeczne dzięki za komentarze pod postami .
Pozdrawiam serdecznie:)
 
 

czwartek, 28 stycznia 2016

Serduszko. Zadanie 22

Jedno serduszko a tyle zdjęć i od razu post :) 


Tak , tak serduszko ważne , specjalnie zrobione na kolejne zadanie  w zabawie z frywolitką tym razem u Justyny
Serduszka robiłam różne i pokazywałam wcześniej .Tym razem takie proste. 

Zadanie frywolitkowe już 22 TU 
Zadanie 22
i kolejne zdjęcia mojego serduszka.


Cieszę się , że zaglądacie.
Dziękuję serdecznie za komentarze:)

poniedziałek, 23 listopada 2015

Aniołki i 20 frywolitkowe zadanie

Jeszcze tydzień i kończy się listopad, za chwilę grudzień i nowe zadanie. Muszę więc pokazać , co zrobiłam. To już 20 zadanie frywolitkowe. Zadania są raz u Justyny a raz u  Reni. Tym razem Justyna wymyśliła taki temat: Aniołki. Jakże wdzięczny temat, prawda?
W poprzednich latach zachwycały mnie przestrzenne aniołki a w tym roku nie. Zrobiłam dużo aniołków i maleńkich i większych. Różne wzory i różne grubości nici. Korzystałam z linków , które podała Justyna. 
Najbardziej spodobał mi się jeden aniołek i ich zrobiłam najwiecej. 
To te , które zobaczyłam u Maranty
 Aniołki mają swoje przeznaczenie. Jeszcze  nie na tym koniec ale  te już obfocone więc je pokazuję.
Nie prasowałam ich, są prosto spod czółenka. 
To jeszcze nie wszystkie . Zdjęć dużo. Mam nadzieję, że dobrniecie do końca:) 
 Wielkość widać , jest miarka:)

Jeszcze link do zadania - TU
i banerek :


Pewnie każdy ma swojego Anioła stróża, może nie zawsze słuchamy go.  Anioł kojarzy nam sie z czynieniem dobra. Czasami mówimy o kimś , że jest Aniołem.
Słyszałam.... że anioł niespodzianka podarowana przynosi obdarowanemu wielkie szczęście. 

 Teraz kolejne zdjecia.

 Wzoru rozpisanego z ilością słupków nie widziałam ani u Maranty , może gdyby poszperało sie dokładniej.....
 Ja robiłam metodą prób i błędów . Pierwszy był niezbyt ładny ale kolejne modyfikowałam do swoich potrzeb , nawet noski zrobiłam kolejnym.

A te(poniżej) spodobały mi sie najbardziej:)
Normalnie skradły mi serduszko:)))))








I te mniejsze. Ten z lewej śmieszny , fatalnie wyszedł .
Te maleństwa na spinaczach a spinacz chyba ma 2 cm.  




Zapomniałam jeszcze o tym aniołku:)


Aniołki 3 D może jeszcze zrobię , bliżej Świąt?
 Przesadziłam z ilością zdjęć , wybaczcie.
Cieszę się, że choinka się sopdobała. Posłuchałam Ani
faktycznie lepiej. Dziekuje Aniu:)

Mój licznik zbliża się do 2 .. *6 , może uda sie tym razem? Niespodzianka chociaż malutka ale czeka. 

Serdeczności:)