poniedziałek, 27 marca 2017

Małpki :)

Ciąg dalszy szydełkowych rękoczynów.
Szydełkowe robótki są przyjemne i mimo przerw w robótkowaniu nie zapomina się tej techniki i z ochotą się do niej wraca. 
Zrobiłam żyrafkę , dziękuję za miłe komentarze  tym razem małpki dwie dla Wiki i Julii. Oczywiście dziewczynki zamówiły sobie właśnie małpki ze strony Amigurumi Today.
Ale małpi w realu chyba przerosły ich oczekiwania. Były zachwycone :)
Oczywiście powiedziały że świetne są, o wiele piękniejsze od lalek i zabawek kupowanych w sklepie i do tego o wiele tańsze :) A poza tym powinnam właśnie coś takiego robić i na pewno nie będę się nudzić :))) 
A małpki również mi się bardzo podobają, są naprawdę urocze. Mam nadzieje , że i Wam się też spodobają , chociaż zdjęcia nie oddają  realnej urody.
 Jeszcze zdjęcia z żyrafką :) 

i kolejne :





Miłego tygodnia:) 

piątek, 24 marca 2017

Żyrafka na szydełku :)

Witajcie Kochani
Ostatnio mam  wiele zaczętych prac "ręcznych ". Ale oprócz czółenek, klocków w ruch poszło szydełko. 
Najpierw powstała żyrafka w kolorach brąz/beż wedle życzenia i w tym poście  ją pokażę . 
 
Post będzie krótki bo co można pisać o żyrafce.  
I jej sesja zdjęciowa :)
Wzór z internetu .: Amigurumi Today.






Dziękuję bardzo za komentarze pod poprzednimi postami. Dziękuję, że zaglądacie. 
Serdecznie pozdrawiam. 
 
 

sobota, 18 marca 2017

Bransoletki

jeszcze w kolorze różu. To na razie chyba moje ostatnie prace w tym kolorze. Te bransoletki robiłam na prezent dla pewnej uroczej blondynki. Nie wiedziałam którą wybierze. Wiedziałam, że podobają jej się kwiaty raczej delikatne, bez dodatkowych pikotków się , proste łuczki , ewentualnie pojedyncze nitki. 
Czy trafiłam ?
 Zobaczcie , co zrobiłam . 
Mam nadzieje ,że Agnieszka będzie lubiła tę, którą wybrała. Wiem , ze właśnie taki róż jej pasuje.  
Najpierw zdjęcia :






 Agnieszka wybrała różyczkową bransoletkę :) 
Dziękuję , że jesteście, zaglądacie . Serdeczne dzięki za komentarze.
Pozdrawiam serdecznie :)

środa, 8 marca 2017

W macu maki .

Dziś Święto Kobiet . Wszystkiego Dobrego z tej okazji wszystkim kobietom tu zaglądającym życzę. Mam nadzieje, że każda jest obdarzona kwieciem pachnącym i wieloma miłymi niespodziankami.

A ja dziś chciałam się pochwalić stroikiem jaki uczyniłam na Gminnym Dniu Kobiet .  Można było tam skorzystać z różnych warsztatów,  poczęstunków, badania oczu, badania diagnostyczne: glukozy i cholesterolu. 

Ja skorzystałam z badania oczu i oczywiście warsztatów robienia wianków świątecznych. 

A przede wszystkim  (jak w temacie) chciałam pokazać naszyjnik, który zrobiłam z Aidy 20. 
Na razie nie usztywniałam go . 
Układa się dobrze .
Inspiracją był   przepiękny  naszyjnik  Agnieszki


i koniecznie chciałam coś na jego  podobieństwo zrobić . 

Przy okazji powiem o targach . Może ktoś zainteresowany.
https://1.bp.blogspot.com/-rl9LF4gUk10/WLxZKqJV_mI/AAAAAAAB-3M/7mdlYiG9LRoD6IW2PUIj-OtJNhWkux4QgCLcB/s320/Plakat%2BMega%2BDolno%25C5%259Bl%25C4%2585skie%2BTargi%2B%25C5%259Alubne%2B26%2Bmaraca%2B2017%2B%252C%252C%2BStadion%2BWroc%25C5%2582aw%2526%252339%253B%2526%252339%253B.jpg
Agnieszka (w/w) bierze udział w targach. Chętni do odwiedzania stoiska  mile widziani .
Aga z koleżankami  będzie prezentowała swoją frywolitkową biżuterię ślubną, ozdoby do włosów, podwiązki itp., kartki, zaproszenia i winietki oraz dekoracje i bukiety florystyczne :)


A oto jaki wianek uczyniłam :)Oczywiście mój naszyjnik też :)))

I zdjęcia naszyjnika Makowego . 






Ciekawa jestem Waszej opinii . co myślicie o takiej frywolitce?

Z wstążeczkami jeszcze nie skończyłam przygody , dalej powstają nowe kwiaty frywolitkowo- wstążeczkowe. 
Dziękuję za komentarze i pozdrawiam serdecznie :)

środa, 1 marca 2017

Różowo, wstążeczkowo, frywolnie i wiosennie.

Witajcie Kochani. Dziękuję za komentarze. Miło mi że moje raczkowanie klockowe podoba się . To też nakręca do dalszej pracy. 

Inspiracja pracy , którą dziś pokażę było piękne dzieło Agnieszki , jej blog TU
Agnieszka zainspirowana była zaś różyczkami Atelier Sakamichi. Prace Atelier pooglądałam- TU
Kobieta wyczynia cuda ale nie podaje jak to robi i nawet robi tak sprytnie zdjęcia, ze nie bardzo wiadomo co i jak. Ale jak mi się coś podoba to to robię po swojemu. Nie są może takie piękne ale są jakie są. 

Jest to moja pierwsza praca taka Frywolitkowo-Wstążeczkowa ale nie ostatnia. Już planuję zrobić wianuszek komunijny dla Julii . Julia na drugi rok idzie do I Komunii św. wiec może jeszcze doszlifuję umiejętności:))))

A teraz to , co zrobiłam : Kwiatuszki są na druciku, który na bieżąco obrabiałam . 
Nici nawet nie pamiętam nazwy, jakieś czeskie w kolorze różu kupiłam w Świnoujściu jak byłam w sanatorium. A wyboru nie mieli więc je wzięłam chociaż bez przekonania. 
Kwiatuszki miały przypominać różyczki ale jak zrobiłam bardziej przypominały mi wiosenną, kwitnąca gałązkę jakiegoś drzewa , może nawet jabłoni :)))
Toto jest na cienkim  druciku, który ma końce z kółeczkiem więc można przewlec wstążeczkę i może to być wianek. Ale również może to być bransoletka, naszyjnik , ozdoba do włosów i co tam jeszcze ... ?...

No dobra, już zdjęcia ale zaznaczam, jest ich dużo bo nie mogłam uzyskać wyglądu rzeczywistego i kolorku. Najpierw domowe później ogródkowe i jak to Dorota ta od Kota powiedziała - Kazia on the sky:) 
 Może wytrwacie do końca. 

Ach, jeszcze zapomniałam dopisać , że skończyłam wczoraj ale poczekałam do dziś bo pomyślałam, a nóż widelec u Danusi w zabawie marcowej CK będzie róż :))) Nie udało się Danusia wymyśliła jakiegoś Biskupa  . 







Dziękuję , że wytrwaliście do końca i pozdrawiam serdecznie :)